Wojna rozpoczęła się w Michałkowicach…

Samoobrona michałowicka liczyła ok 300 osób i dowodzona była przez powstańca Walentego Fojkisa. Zorganizowano sieć posterunków pomiędzy którymi była utrzymywana łączność. Uzbrojone patrole i posterunki powstańcze czuwały przy budynkach publicznych, pilnowały sieci wodociągowej i torów kolejowych. Michałkowiccy policjanci dysponowali 5-strzałowymi karabinami, większość broni została wycofana, aby nie prowokować Niemców.

Nocą z 31 sierpnia na 1 września 1939 roku około 200-300 osobowa niemiecka grupa dywersyjna (Freikorps Ebbinghaus) zbiera się dawnym michałkowickim kamieniołomie. Grupę prowadzi Willy Pissarski z Bytomia dowódca S.A. Dywersanci, są uzbrojeni w czeskie automaty 32- lub 25 strzałowe, 4 ciężkie i 8 lekkich karabinów maszynowych, granaty oraz żelazne pałki sprężynowe (Totschlägery). Na terenie kopalni wcześniej ukryto skrzynie z amunicją.

W kamieniołomie następuje podział na trzy grupy, największa, w sile 120 ludzi, pod dowództwem Pissarskiego, rusza w stronę kopalni Michał ulicą Kościelną. Druga, licząca 80 ludzi, pod komendą Harguta ma przez park kopalniany od strony Bytkowa przedostać się na teren zakładu. 30 dywersantów pozostaje w odwodzie na polach między Maciejkowicami i Michałkowicami.

Grupa Pissarskiego, podczas przegrupowania napotkała powstańców patrolujących ulicę Kopalnianą (Orzeszkowej). Dochodzi do starcia, w którym, na posterunku samoobrony mieszczącym się w Szkole nr 1 ginie Piotr Solik. Ignacemu Wajdzie udaje się uciec i zaalarmować wartownię oraz pozostałe posterunki w Michałkowicach i Siemianowicach. O zaistniałej sytuacji został powiadomiony, także pododdział III batalionu 75 pułku piechoty stacjonujący w Siemianowicach.

Bojówkarze korzystają z zaskoczenia wmieszani w tłum górników z pierwszej zmiany wchodzą na teren kopalni. Na wartowni zostaje zastrzelony stróż Paweł Fiszer, W pomieszczeniu centrali telefonicznej, ginie od wybuchu granatu Szczepan Wilk. W markowni zostaje zranionych jeszcze kilku górników. Dywersanci zajmują halę kompresorów, stajnię, kotłownię oraz magazyn główny. W magazynie znajduje się schron, który jest w rękach Polaków. Około stu dwudziestu górników zostaje zamkniętych w łaźni. Czterdziestu zakładników zostaje zapędzonych do magazynu, gdzie mają nakłonić obsadę schronu, ostatni punkt oporu do poddania. Niemcy chcą wysadzić za pomocą granatów drzwi schronu, gdzie znajdowała się centralka telefoniczna oraz zmagazynowany sprzęt wojskowy. Dywersanci na strychu w otworze kopalnianego zegara umieszczają ckm, skąd prowadzą ostrzał.

Michałkowicka samoobrona prowadzi ostrzał kopalni z wieży Urzędu Gminy. Wejścia do zakładu zostają zablokowane. Z Siemianowic dociera 10-osobowy patrol policji. Przed godziną 8.00 Walenty Fojkis przyprowadza kolejnych 20 policjantów oraz samochód pancerny. Pojazd dowodzony przez Walentego Fojkisa wjeżdża na plac kopalniany ostrzeliwany przez niemieckie karabiny maszynowe. Polacy chcą podpalić magazyn, ale rezygnują z pomysłu w obawie o los zakładników. Gdy samochód pancerny podjeżdża pod magazyn, zostaje obrzucony wiązka granatów. Samochód staje w płomieniach, pokaleczona załoga wyskakuje tylnymi drzwiami i pod ostrzałem chowa się za murem otaczającym budynek. Ranny w rękę zostaje Walenty Fojkis.

Około godziny 8.00 nadchodzi wsparcie w sile pół kompani (8 kompana III batalionu 75 pułku piechoty). Żołnierze i ochotnicy podchodzą z różnych stron w kierunku kopalni. W tym samym czasie Stanisław Rzepus na czele grupy, złożonej z powstańców, członków „Sokoła” i harcerzy, naciera stojące poza terenem kopalni domki noclegowe zajęte przez dywersantów. W wyniku udanej akcja grupa bierze do niewoli sześciu Niemców.

Dowódca oddziału wojskowego, ppor. Władysław Stempurski razem z inż. górniczym Józefem Chrobokiem, przedostają się w pobliże drzwi magazynu. Obaj giną podczas próby wysadzenia granatami drzwi.

Około godziny 9.00 Pissarski wysyła przez bramę kolejki wąskotorowej kuriera, który ucieka przez pola buraczane w Kierunku szosy Bytom- Czeladź. Zostaje przeprowadzony pościg i kurier ginie w pobliżu drogi w kierunku Dąbrówki Wielkiej. Przy zabitym znaleziono meldunek do sztabu Dowództwa Wojskowego w Bytomiu z prośbą o natychmiastową pomoc.

Nadchodzi pozostała część 8 kompani wraz z dowódcą kapitanem Stanisławem Miecznikowskim. Około godziny 10.00 pluton polskiego wojska wykonuje atak na kopalnię od strony ulicy Pocztowej. Natarcie załamało się pod ogniem niemieckiej broni maszynowej. W akcji tej zginął ppor. Józef Biedal, dowódca I plutonu 7 kompanii.

Niemiecka grupa odwodowa, pozostająca na polach między Maciejkowicami a Michałkowicami, słysząc odgłosy walk porzuca broń i ucieka.

W tym samym czasie patrol złożony z trzech żołnierzy i dwóch powstańców przedostał się pod markownię. Sierżant, dowódca patrolu, zauważa przez szparę Pissarskiego i celnym strzałem zabija go. Strzelec Henryk Müller ze Świerklańca wykorzystuje zamieszanie wśród bojówkarzy, wchodzi po drabinie na dach magazynu i przez wywietrznik wrzuca do środka kilka granatów.

Około godziny 13.30 Hargut, wykorzystując podziemny kanał, wyprowadza swoich ludzi do wylotu dołu piaskowni poza terenem kopalni.

Pod magazyn podchodzi kolejna grupa ochotników dowodzona przez Stanisław Rzepusa. Ochotnicy są osłaniani przez karabiny maszynowe ostrzeliwujące magazyn. Po wejściu na dach pchor. Wilhel Synoczek z dwoma żołnierzami przez klapę dachową wrzucają do środka granaty.

Około godz. 13.00. pod kopalnię przybywa pozostała część III batalion 75 pułku piechoty. Magazyn kopalni jest ostrzeliwany przez żołnierzy polskich i powstańców. Załodze schronu udaje się wyczołgać ze schronu i przedostać do bramy kopalni. Gdy załoga była bezpieczna, przeprowadzono szturm na magazyn. Dowódca pułku płk dypl. Stanisław Habowski ma do dyspozycji działko przeciwpancerne. Przeprowadzony ostrzał budynków niszczy żelazne bramy zabudowań kopalnianych. Szturm 7 kompanii por. Sznajderskiego i 8 kompanii kpt. Miecznikowskiego rozbił obronę nieprzyjaciela.

Do niewoli dostało się kilkudziesięciu bojówkarzy, do rana następnego dnia wyłapywano jeszcze ukrytych Niemców na terenie kopalni.

Na podstawie: Wojna zaczęła się w Michałkowicach – http://www.siemianowice.pl/isi/index.php?op=show&cat=7&nid=1832 i innych materiałów o ataku na kopalnie Michał.

Czytaj dalej
NastępneBrowar